Posty

Wyświetlanie postów z 2015

Odcinek 23

Obraz
Ludmiła nie mogła się z tym pogodzić. Od razu wykręciła numer do Federico. - Halo? - Federico, jak to jutro wyjeżdżasz?! Przecież miałeś dopiero za kilka dni! - krzyczała pół płacząc. - Producent tak zarządził. Już nic się nie da zrobić. Przykro mi. - Federico, nie możemy do tego dopuścić! - Ludmiła, musisz się z tym pogodzić. - A ty już to zrobiłeś?! - Ja... - Ok, nic już nie mów. Widocznie tak miało być. - Co? - Jeśli wiesz co to wiara, to zrozumiesz. Pa. - Nie, poczekaj, o co ci chodzi? - O to, że los tak chciał. Może nie byliśmy sobie pisani, to było po prostu fatalne zauroczenie. Mam nadzieję, że znajdziesz kogoś kto mnie zastąpi. - Ludmiła... - Nie, Federico. Już dosyć. Żegnaj - I się rozłączyła. ***** Olga i Ramallo wrócili do domu. - Ramallo, nawet się do mnie nie odzywaj! - Nie rozumiesz, że to był przypadek?! - A czy wy nie rozumiecie, że Angie chce już w spokoju zasnąć?! - wkurzył się German. - A co Pan tu robi w kuchni? - zdziwili się. - Wypełniam za ...

Odcinek 22

Obraz
Violetta na chwilę przerwała rozmowę z ojcem. - Leon, co ja mam teraz zrobić?! - Musisz mu powiedzieć prawdę. - Przecież on mnie zabije! On nie rozumie tego, że mogę być już niezależna od niego. No ale trudno, ale masz racje. Nie można kłamać, więc...- wróciła do połączenia. - Tato, tak naprawdę, to rzeczywiście jest prawda. Było mi strasznie gorąco, więc ubrałam sobie bikini, ale co Tobie do tego?! Jestem kobietą i mam prawo ubierać się jak chcę. A teraz muszę kończyć i iść spać, bo jutro nagrywamy dalej. Pa! - Co?! Ale Violetta! Nie przerywaj rozmowy - Jednak się rozłączyła. German walnął w laptopa. - Co jest? - spytała Angie. - Violetta, robi co chce i kiedy chce! Mam tego dosyć! - Daj jej spokój! - Czemu ją bronisz?! - Nic złego nie zrobiła. To tylko strój. German, masz jakieś urojenia. - Jasne! - Nie krzycz na mnie! - Dobrze, przepraszam. Zdenerwowałem się. - Ok...To teraz się postaraj, żebym Ci wybaczyła! - i wyszła z domu. ***** Diego siedział przy jeziorze i pr...

Odcinek 21

Obraz
Wzeszło słońce. Leonetta wczesnym rankiem wybrała się na przechadzkę po LA. Zatrzymali się pod napisem HOLLYWOOD. - Jak tu jest cudownie! - krzyknęła. - Magicznie. Przy Tobie spełniam marzenia. - Jak to? - Zawsze chciałem tu przylecieć. - Faktycznie. - Widzisz? Dzięki Tobie kwitnie we mnie radość. Vilu się zaczerwieniła. - Co? - Nic, haha. Miło mi to słyszeć z Twoich ust. - Nie ma za co. - Zrobimy sobie zdjęcie? - Pewnie. - Ślicznie wyszedłeś. - Nie, ty lepiej. - Nie, bo ty. Ja wiem lepiej. - No niech Ci będzie - I dał jej całusa w czoło. - Robi się coraz cieplej. Przejdziemy się na plaże? - Tak, jasne. Mamy jeszcze 3 godziny czasu. - To super. ***** Federico szedł ulicą i próbował dodzwonić się do producenta. - Halo? Dzień Dobry. Mam do Pana takie pytanie... - Tak? Słucham? - Czy mógłbym pojechać w trasę z moją dziewczyną? - Jeśli znalazłeś sobie lepszą od tamtej, to proszę bardzo. Droga wolno. - Co? Ale ja jestem z Ludmiłą i ona ...

Zapowiedź kolejnych 5 odcinków

Co wydarzy się podczas pobytu Leonetty w LA? Jak będą wyglądały plany na uroczystość ślubu Ramolgi? Co się stanie z losem Fedemiły? Czy czeka ich wielka rozłąka? Czy German popadnie w obłęd bez wiadomości od Violetty? Co tym razem szalonego wymyśli? Czy Francesca w końcu wybaczy Diego? Czy będzie gotowa dać mu szansę? Co się wydarzy między Indilą a Gregorio? Czy dojdą do porozumienia, a może do przeznaczenia?...To wszystko już wkrótce! Leonetta zwiedza razem Hollywood. Po paru godzinach przychodzą do Studia Records, gdzie Violetta ma rozpocząć nagrania. Zapoznają się z ludźmi z ekipy. Violetta nie wierzy własnym oczom, że właśnie w tym miejscu nagrywali wielcy artyści. Olga i Ramallo próbują dojść do porozumienia w celu zorganizowania ceremonii i całego przyjęcia. Obydwie strony mają odmienne upodobania. Dochodzi do sprzeczki. Federico dzwoni do producenta i próbuje go przekonać, by Lu jechała z nim w trasę. Niestety nie udaje mu się. Ludmiła wpada na pomysł spotkania się z nim w tw...

Odcinek 20

Obraz
Francesce zatkało. - Diego...Ja nie wiem co powiedzieć. Zaskoczyłeś mnie tym - zawahała się. - Po prostu odpowiedz czy tak czy nie. Nagle w głowie Fran uaktywniły się myśli głosem Diega : ,,Fran, po prostu powiedz że mnie kochasz" - 4x. - Nie, ja nie mogę - odpowiedziała i uciekła w płaczu. - Francesca! ***** German wpadł w szał. - Nie, Angie nigdzie nie pojedziesz. Zostaje z Tobą w domu. - Przecież chciałeś jechać. - Tak, ale zdałem sobie sprawę, że w tym stanie Cię nie zostawię. - Aha, no to okay. Zostajemy razem, a Viola pojedzie z Leónem. - Dzięki Angie! Kochana jesteś. - Nie ma za co. Po prostu myślałam, że on Cię nie puści, więc chciałam jechać z Wami. - Ale jednak zmieniłem zdanie i się cieszcie z chwili, bo inaczej jeszcze się rozmyślę. - Dobrze. - Pomóc Ci się spakować? - Tak, dzięki. ***** Francesca biegnąc przed siebie wpadła na Camilę wracającą z kina. - Fran? - Cami?! - Co się stało kochana? - Nie chcę o tym gadać. - Fran, ale no powiedz. Die...

Odcinek 19

Obraz
Gregorio prawie zemdlał. - Indila... A co ty tu robisz?...Ja... - Greogorio...Ja przyjechałam odwiedzić swojego syna. - To jest nasz syn i naprawdę nie rozumiem dlaczego to ukrywałaś i nie powiedziałaś mi o niczym. - Nie było sensu, żebyś wiedział, że byłam w ciąży. Wybrałeś kariere taneczną. Wyjechałeś i mnie zostawiłeś! I ja Ci teraz mam okazać litość?! - Uwierz było mi trudno się z Tobą rozstać. - Posłuchaj, mi już naprawdę nic nie wmówisz. - Ale ja mówię prawdę. Proszę wysłuchaj mnie. - Nie. Jest tu Diego? - Nie ma go tutaj. - Ok. W takim razie idę go szukać. - Zaczekaj. Porozmawiajmy. - Na razie nie mam na to siły. Żegnaj - I trzasnęła drzwiami. ***** Violetta poszła z Germanem i Ramallo na podany adres. - Dzień Dobry! Jak miło mi Państwa widzieć. - Dzień Dobry - powiedzieli. - Proszę sobie usiąść. - Dziękujemy. - A więc jak? Zdecydowałaś się już czy chcesz kontynuować swoją karierę? - Tak. Chcę zacząć z Panem współpracę. A tutaj moje piosenki o jakie Pan pros...

Odcinek 18

Obraz
Ludmiła była w skowronkach. - Tato, przyjechałeś! Nie zostawiłeś mnie! - Nigdy bym Cię nie zostawił. Przecież wiesz, że Cię kocham! - Tak, wiem. Tak się cieszę, że tu jesteś ze mną. - I powiem Ci coś lepszego. - Co? - Zostanę tu już na zawsze... - Co? Ale jak to? A co z Twoją pracą w Afryce? - Ty jesteś ważniejsza. - Jesteś niesamowity, ale czy nie będzie Ci tego brakowało? - Owszem będzie, ale przy Tobie szybko o tym zapomnę. Potem się znowu przytulili. ***** Angie jeszcze spała. German wszedł do ich pokoju ze śniadaniem. - Pora wstawać... - German? Ooo, zrobiłeś nam śniadanie, jak miło. - Nie, zrobiłem je dla Ciebie. - Uuu...no proszę. Dziękuję, hahaha. - Ależ nie ma za co. Lubię patrzeć na Twój uśmiech. Wtedy od razu widać jak tryskasz radością. - Przy Tobie na pewno. - Moja kochana - zaczął jej gładzić brzuch. - Tato, ja wychodzę - oznajmiła Viola, która była bardzo odstawiona. - Dokąd idziesz tak ładnie ubrana? - A jak myślisz? - Do Leóna? - spytała Angie...

Odcinek 17

Obraz
Violetta rzuciła się Leónowi na szyję. - León!!! Ty żyjesz! Nie zostawiłeś mnie! - ściskała go coraz mocniej. - Nie, no coś ty nigdy. - Tak bardzo za Tobą tęskniłam. Nawet nie wiesz jak mi Cię brakowało... - Czemu pomyślałaś, że nie żyję? - Bo usłyszałam jak aparatura zgasła i pomyślałam najgorsze. - Czemu nie spytałaś się lekarzy, żeby się upewnić? - Nie wiem, naprawdę nie wiem. Wpadłam w rozpacz i wybiegłam ze szpitala. Tam gdzie nikt nie mógł mnie znaleźć... - Już dobrze, spokojnie, ciii - objął ją. - Dziękuję. Jak się czujesz? - Dobrze, zrobili mi płukanie żołądka, na szczęście się wszystko udało. - Szybko Cię wypuścili. - Cieszysz się? - Bardzo! Kocham Cię. - Ja Ciebie też. - León?! - zdziwiła się Angie. - Cześć Angie. - Jakim cudem ty... - Angie, to ja źle pomyślałam... - Oj Violetta, ty jak zawsze najgorsze. León, miło Cię widzieć! - i go przytuliła. - Dziękuję, wpadłem bo się martwiłem o nią. - Violetta jestem ciekawa jakim cudem teraz wytłumaczysz to tac...