Odcinek 26
Francesca wróciła do pokoju i wystraszyła Violette. - Co ty robisz? - krzyknęła na nią. - Fran, nie strasz mnie. - Czemu mi grzebiesz w rzeczach?! Oddawaj to! - Nie grzebałam, tylko przeglądałam... - Skąd to masz?! - wyrwała jej kartkę. - Wypadło z Twojej książki. To Twoja piosenka? - Tak, o Diego, ale co kogo to obchodzi. - Mnie bardzo. - Ponieważ? - Spójrz - I pokazała jej wiadomość od Leóna. - Czy to nie jest przypadkiem pismo Diega... - Tak. Francesca, napisaliście takie same słowa! Czujesz to?!Miłość między Wami wciąż jest! Ona nie umarła. - To przecież tak samo, jak wy w tamtym roku napisaliście z Leónem. To niewiarygodne... - Tak, widzisz?! Musisz z nim porozmawiać o tym. - O nie! Nie powiem mu tego. Uzna mnie za wariatkę- I odłożyła kartkę. - Co ty mówisz?! Przecież on będzie w 7 niebie! Musisz mu to pokazać. Nie czujesz tej magii? To nie jest przypadek, że napisaliście te same słowa. Tak samo nie było przypadkiem w mojej sytuacji z Leónem. - Na razie muszę so...