Odcinek 23
Ludmiła nie mogła się z tym pogodzić. Od razu wykręciła numer do Federico. - Halo? - Federico, jak to jutro wyjeżdżasz?! Przecież miałeś dopiero za kilka dni! - krzyczała pół płacząc. - Producent tak zarządził. Już nic się nie da zrobić. Przykro mi. - Federico, nie możemy do tego dopuścić! - Ludmiła, musisz się z tym pogodzić. - A ty już to zrobiłeś?! - Ja... - Ok, nic już nie mów. Widocznie tak miało być. - Co? - Jeśli wiesz co to wiara, to zrozumiesz. Pa. - Nie, poczekaj, o co ci chodzi? - O to, że los tak chciał. Może nie byliśmy sobie pisani, to było po prostu fatalne zauroczenie. Mam nadzieję, że znajdziesz kogoś kto mnie zastąpi. - Ludmiła... - Nie, Federico. Już dosyć. Żegnaj - I się rozłączyła. ***** Olga i Ramallo wrócili do domu. - Ramallo, nawet się do mnie nie odzywaj! - Nie rozumiesz, że to był przypadek?! - A czy wy nie rozumiecie, że Angie chce już w spokoju zasnąć?! - wkurzył się German. - A co Pan tu robi w kuchni? - zdziwili się. - Wypełniam za ...